Mikołaj miał kolki prawie , że od urodzenia. Zupełnie tutaj zawiodły butelki aventu.
Za to egzamin zadały te z rureczką - DR BROWNA i MAM z odkręcanym dnem. Świetne są, naprawdę polecam.
A co do niekapków.. jeszcze nie mam z nimi doświadczenia, więc prosiłabym o radę:)
No i antykolkowe butle już nam nie potrzebne:) Więc może któraś z Was używa jakiejś fajnej, poręcznej?
Ja widziałam kiedyś -bodajże w rossmanie - taką z dziurką na rączkę .. MOże Mały w końcy by sam pił:)















