przez Eva87 » Śr mar 14, 2012 6:01 pm
Ja jestem teraz w trakcie pierwszego cyklu z Clostilbegyt. Urosły 2 ładne pęcherzyki. Nie miałam nigdy problemów z owulacją, ale lekarz mi to zapisał, ze względu na inseminację. Musiałam podejśc do inseminacji, bo okazało się, że mój mąż ma bardzo słabe plemniki. Teraz czekam na rezultat i się bardzo stresuję. Pierwsza inseminacja nie wyszła, może dlatego że była na cyklu naturalnym i pęcherzyk był dośc mały. Oby teraz się udało! Za niedługo się dowiem...
Co do Duphastonu, to biorę (w II fazie cyklu) Luteinę - ma skład ten sam, co Duphaston, tylko jest dopochwowa (zdrowsza dla wątroby). Zażywam po to, aby podtrzymac ewentualną ciążę