No i doprowadziła mnie swoimi mądrościami do wrzenia !
Była mowa o szczepieniach i wiecie co !?
Ta walnięta baba nie szczepi swojego dziecka !
Powiedziała, że trzyma dziecko przez ROK CZASU zamknięte w domu ( w ten sposób nie naraża go na zarazki
Odwiedza ją tylko rodzina ( jakby rodzina nie przenosiła zarazków - no chyba, że spryskują ich w korytarzu środkiem dezynfekującym
No i powiedziała, że MOŻE zaszczepi dziecko jak skończy ROK na choroby śmiertelne...
Tak się zastanawiam... Czy jej zdesynfekowana rodzina przez rok nie wniosłaby POLIO do mieszkania ?
JAK MOŻNA NIE SZCZEPIĆ DZIECKA ?!
Rozumiem - naturalna odporność itp. ale organizm przed ( już sie uczepię jednego ) POLIO się sam nie obroni !
Jak chce być eko to niech se pierze pieluchy w orzechach, ale ludzie nie popadajmy w skrajności !









