Co prawda nie żałowałam sobie jedzonka, ale to zawsze.
Mój mąż przytył 5
Pomagał mi zjadać jak nie dawałam rady. Ale zwykle go przebijałam w ilości zjadania.
Moderator: Yzma





Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości