teraz my się męczymy z chlustaniem i ulewaniem
mała zje, chwilke poleży spokojnie, zaczyna płakać, podnoszę ją, uleje, znów chwilkę poleży, znów zaczyna się wiercić i popłakiwać, znów ulewa albo chlusta nawet i tak w kółko przez godzinę... potem zasypia na godzinę - półtorej i od nowa....
na dodatek przy jedzeniu bardzo często się krztusi, boję się że mi się udusi


Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w twoim uśmiechu. (Gabriel García Márquez)