Kasa pierwszeństwa

Problemy i troski rodziców związane z dziećmi

Moderator: KaSienko

Re: Kasa pierwszeństwa

Postprzez Gabrysia_87 » Pt maja 20, 2011 1:02 pm

Kiedy z mężem jeździliśmy na zakupy (w bardzo zaawansowanej ciąży) rzadko kiedy było wolne miejsce przy wejściu więc zawsze mówiłam mu żeby parkował na miejscu dla inwalidów - wtedy pisałam kartkę "kobieta w ciąży" nikt nie miał nic przeciwko! :D
a JAK BY MIAŁ to dopiero by było...!
ObrazekObrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Gabrysia_87
Zaangażowany
 
Posty: 122
Obrazki: 0
Dołączył(a): Pn maja 16, 2011 6:12 pm
Lokalizacja: Skawina

Re: Kasa pierwszeństwa

Postprzez klaudiia » Pt maja 20, 2011 1:07 pm

Ja póki co się nie spinam i nie korzystam ogólnie z uprzywilejowania.
Wyjątkowo ostatnio w Bibliotece Śląskiej się wkurzyłam. Bo przede mną było 5 facetów i ja za nimi. Czekałam do lady żeby oddac książki i wyjść z czytelni. I miałam 6 opasłych tomisk, których nie było gdzie położyć i tak z nimi stałam i czułam jak mi się brzuch napina :roll:
I już miałam się odezwać, ale przyszła Pani druga do pomocy i zrobiło się wolne miejsce przy ladzie, więc mogłam sobie położyć te książki.

A tak ogólnie to czuję się póki co na tyle dobrze, że nie potrzebuje ustępowania itp :)
Obrazek
Avatar użytkownika
klaudiia
Uzależniony
 
Posty: 1534
Obrazki: 0
Dołączył(a): So paź 16, 2010 11:16 am

Re: Kasa pierwszeństwa

Postprzez Liziii » Pt maja 20, 2011 2:20 pm

mało która z nas potrzebuje ;) ale to miły gest jesli ktos, komu nie ciązy brzuch, nie spuchły stopy (palce, nogi, rece i wszystko co moglo) i nie jest chory ustąpi miejsca w autobusie, na laweczce przystanku albo przepusci w kasie pierwszenstwa, gdzie na dobra sprawe powinnysmy sie tarabanic z tobołami przed tych ludzi i jeszcze ich opier******, lacznie z kasjerką, ze ma w nosie przy jakiej kasie sa i jakie tu obowiazuje reguły :twisted:
Teraz to mi pikus, ale nie wiem co bedzie za miesiac, kiedy bede sie juz turlała sapiąc jak kon po zawodach - czy nie wyjdzie wtdy ze mnie diabeł i nie urządze w takiej kasie dzikiej awantury :lol:
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Liziii
Uzależniony
 
Posty: 4069
Obrazki: 0
Dołączył(a): Cz sie 26, 2010 2:25 pm

Re: Kasa pierwszeństwa

Postprzez klaudiia » Pt maja 20, 2011 2:23 pm

No właśnie powiem szczerze że póki co nie ciazy mi jakoś bardzo brzuch.
Tzn nawalają mnie plecy, ale bardziej przy siedzeniu zbyt długim niż przy staniu czy chodzeniu ;)
Póki co za bardzo też nie puchnę. Tzn mam masakrycznie grube łydki :shock: (wczoraj się im przyjrzałam i chciało mi się płakać) ale to chyba nie puchnięcie tylko tłuszcz albo coś.
Obrazek
Avatar użytkownika
klaudiia
Uzależniony
 
Posty: 1534
Obrazki: 0
Dołączył(a): So paź 16, 2010 11:16 am

Re: Kasa pierwszeństwa

Postprzez Sylwiczka » Pt maja 20, 2011 2:45 pm

Jak mi strasznie latem puchły nogi to sama zwracałam uwagę tym co "nie widzieli" że mam brzuch...
A jak im głupio było :twisted:
ObrazekObrazek
Nie drażnij Moda, BAN uroku Ci nie doda.
-----------------------------------------------------
Fotografia Dziecięca Trójmiasto - Moja pasja, moje życie :) Zdjęcia studyjne, plenerowe... Rodzinne, ciążowe...
Avatar użytkownika
Sylwiczka
Uzależniony
 
Posty: 7100
Obrazki: 4
Dołączył(a): Pn gru 14, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Gdynia/Kębłowo

Re: Kasa pierwszeństwa

Postprzez natalia147 » Pt maja 20, 2011 5:00 pm

mi jeszcze nikt nie ustąpił w kolejce a stałam w niejednej..
raz ok 2 miesiące temu jedna Pani w skmce ustąpiła mi miejsca, mimo, że nie chciałam nalegała bym usiadła, to usiadłam..
ale tak to jeszcze nikt mnie nie zauważył :) czasami aż mi wstyd, że ludzie są tacy "ślepi" bo perfidnie patrzą się na ciebie i twój brzuch, ale nic- ja bym ustąpiła i będę to robić w przyszłości wobec innych ciężarnych lub matek z maluszkami na rękach..
Avatar użytkownika
natalia147
Uzależniony
 
Posty: 1402
Dołączył(a): Pn lis 29, 2010 10:06 am
Lokalizacja: LUZINO

Re: Kasa pierwszeństwa

Postprzez natalia147 » N maja 22, 2011 9:51 am

są dwa tematy odnośnie kas pierwszeństwa :)
a wczoraj w biedronce byłam, mega kolejka do wszystkich kas, stałam na szarym końcu.. i uwaga Pani kasjerka zaczęła mnie wołać, że mam podejść! byłam w szoku.. ludzie mieli już towar na ladzie a ona kazała mi podawać swoje towary z koszyka :D nikt się nie odezwał, ale jak odchodziłam to kasjerka przepraszała ludzi z nadzieją, że zrozumieli sytuacje.. hm to było trochę dziwne..
Avatar użytkownika
natalia147
Uzależniony
 
Posty: 1402
Dołączył(a): Pn lis 29, 2010 10:06 am
Lokalizacja: LUZINO

Poprzednia strona

Powrót do Problemy i troski

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Giełda zabawek dla dzieci
cron