Moja żonka jest w 7 miesiącu ciąży w związku z tym jest już trochę ciężko oczekiwać w kolejkach.
Jakiś czas temu byliśmy z żoną w Tesco... było to przed świętami więc tłok przy kasach był bardzo duży. Zwykle czekamy w kolejkach i nie korzystamy z kasy pierwszeństwa ale tym razem ze względu na tak ogromne kolejki postanowiliśmy podejść do kasy pierwszeństwa i skorzystać z tak wspaniałej dobroduszności Tesco...
Jak się okazało "Kasy pierwszeństwa w Tesco" to jedna wielka ściema.
Podchodzimy do pierwszej kasy... W kolejce stoją 4 osoby z czego żadna z nich nie jest w ciąży. Możecie zapomnieć że ktoś z kolejki ustąpi miejsca. Na kasie leży belka "Ostatni klient" więc podchodzę do Pani i grzecznie pytam czy nas obsłuży. Niestety - odmawia oburzona że śmiałem zapytać i wysyła nas do kasy oddalonej o 32 kasy. No tak - każdy ma prawo zakończyć pracę w wyznaczonej porze. Po kilku minutach przepychania się między ludźmi docieramy do wskazanej kasy i zastajemy taki oto widok:

Pusta kasa - na ladzie leżą jakieś odpadki i produkty których klienci nie zakupili.
Szkoda że Pani w pierwszej kasie nie sprawdziła czy ktoś tutaj obsługuje.
Zaraz obok siedział Pan - postanowiłem zapytać czy nas obsłuży (stała przy nim tylko jedna osoba w kolejce) - niestety był tak zmierzły i odburknął że obsługuje ostatniego klienta i nikogo więcej. W związku z powyższym postanowiłem udać się do "punktu obsługi klienta" i zapytać dlaczego wieszają tabliczki z "Kasami pierwszeństwa" skoro takie kasy to bujda. Punkt obsługi był bardzo blisko jednak kolejka do niego była dłuższa niż do kasy dlatego zrezygnowałem.
Postanowiliśmy odczekać w długiej kolejce i nie maszerować już do poprzedniej kasy pierwszeństwa. Czekaliśmy jakieś 30 minut. No ale trudno...
Po wszystkim gdy wychodziliśmy ze sklepu przechodziliśmy obok pierwszej kasy w której Pani wysłała nas na drugi koniec sklepu. Postanowiłem pstryknąć fotkę na pamiątkę tej sytuacji:

Pani szybko się zmyła - kasa została zamknięta i tyle.
Jeśli idziecie do TESCO i myślicie że miło z ich strony że udostępniają coś takiego jak KASA PIERWSZEŃSTWA dla kobiet w ciąży i inwalidów to zapomnijcie że to jest ich dobry gest - to tylko i wyłącznie "marketing".
Dołączyłem ankietę aby można było oddać głos w tej sprawie:
Zagłosuj na kasy-pierwszenstwa-t80.html



















