1.5 szkl mąki
1 szkl soli
0.5 szkl bardzo ciepłej wody
niepokaleczone palce
wypalanie:
piekarnik z termoobiegiem 50st - 2.5h z jednej strony i ok 2h po przewróceniu na plecki
suszone na srebrnej folii (bo tak przeczytałam w necie
plecki solanek dalej mają ciemniejszy kolor ale są twarde.... nie wiem czy jest sens męczyć je jeszcze piekarnikiem - po prostu je pomaluje i będzie spokój
o właśnie - a propos malowania - nie wiem jeszcze jakimi farbami ale metodą prób i błędów też Wam to niedługo drogie dziatki powiem
Brać się do lepienia bo to fajniejsze niż plastelina i daje o wiele więcej możliwości moim zdaniem








