no myśmy też tak zawsze jeździli

wigilia i pierwsze na wyjeździe

a drugie w domu i resztkowanie

teraz jka mam jeździć z trójcą w godz wieczorenych się z nimi pierdzielić - bliźniaki kochają zasypiać w łóżeczkach swoich - to wolę już to zrobić u siebie

każdy coś przyniesie do żarcia i tyle

ja tam nie mam czasu za bardzo żeby dniami przy garacj sama siedzieć