Zastanawia mnie czy są jeszcze jakieś dzieci które są tak bardzo odporne na upadki jak mój syn,ma 21 miesięcy i nieraz upada uderzając się,czasami wręcz powoduje specjalnie upadek,biegnie...biegnie i upada na kolana,nawet po twardym chodnik upotrafi biegać na kolanach,co jak to widzę powoduje u mnie gęsią skórkę.
Kilka razy uderzył się głową o otwarte okno,potarł ręką i tyle,jak się przewróci,wytrze rączki i biegnie dalej,jak płacze to trwa to jakieś 5 sekund.Czasami widzę jak starsze dzieci nawet o rok po przewróceniu się dostają jakiejś histerii,płaczą jakby ich ze skóry obdzierano

a mój wytrze rączki,zobaczy kolanka i idzie dalej,często nawet nie chce być przytulony.To taki odruch...jak dziecko upada podnosimy je i przytulamy,mówimy,że nic się nie stało,ze zaraz nie będzie bolało,a mój często z uśmiechem leci dalej.