Czasami jest tak, że Maluszek płacze mimo tego, że jest najedzone, ma czystą pieluszkę i nosimy je na ręku...
Ja nie wiem co jest grane, a Ono nadal płacze...
Wtedy rozkłada mnie od środka i sama zaczynam beczeć...
Nerwy biorą górę i zaczyna się...
Baby blues ?
Depresja ?
Mąż do tego sam domaga się pieszczot, bo czuje się zaniedbany...
Jak tu nie zwariować ?!


Nie drażnij Moda, BAN uroku Ci nie doda.-----------------------------------------------------
Fotografia Dziecięca Trójmiasto - Moja pasja, moje życie

Zdjęcia studyjne, plenerowe... Rodzinne, ciążowe...