Radoszka napisał(a):Netia, wiesz co? Pisałaś o pastach bez fluoru, a dziś mój ginekolog o tym wspomniał. Żebyś ty widziała moje oczy... Ponoć rzeczywiście ten fluor narobił "trochę" złego. Sama nie wiem czy nie poszukam sobie takiej pasty...
netia napisał(a):A on był trzeźwy na pewno? To dlaczego inni lekarze nic o tym nie wspominają? Ta informacja pochodzi od bliskiej mi osoby, nie od specjalisty. Na pewno nie sugerowałaś tego lekarzowi?
Radoszka napisał(a):Był trzeźwy i całkowicie poważny - to mnie najbardziej dziwi. Nie wiem jak to będzie. Muszę o tym dokładniej poczytać - nie chcę narażać maluszka. Wiem, że to trochę głupie... ale muszę się dowiedzieć dokładnie jak to jest.
Kjójik napisał(a):Radoszka napisał(a):Był trzeźwy i całkowicie poważny - to mnie najbardziej dziwi. Nie wiem jak to będzie. Muszę o tym dokładniej poczytać - nie chcę narażać maluszka. Wiem, że to trochę głupie... ale muszę się dowiedzieć dokładnie jak to jest.
To prawda Fluor może być trujący tak jak 99% otaczających nas substancji - czy ten lekarz nie ma czasem prowizji od producentów past bez fluoru??Ja Ci powiem - ja studiowałam chemię...i teraz w laboratorium pracuje z pestycydami, biocydami i związkami organicznymi itd. Zwykły środek do czyszczenia jest tak trujący, że niektorzy sobie nawet z tego sprawy nie zdaja,,,farby do włosów...szkodliwość parabenów też została udowodniona a nikt ich z przemysły nie wycofuje - zobacz sobie pierwszy lepszy szampon czy krem..pełno tam tego....moja rada jest taka - wszystko z umiarem...jesli dziecko od małego nie bedzie miało z niczym kontaktu to pozniej wychodza uczulenia róznego rodzaju..w ciąży dobrze wietrzyć jesli sie uzywa chemikaliów..i bedzie dobrze..nie przesadzajmy szkodliwa chemia jest na każdym kroku...i zmiana pasty do zębów nic tu nie zmieni..bo byś musiala wszystkie kosmetyki powymieniać...bo prawie w każdym jest cos potencjalnie trującego...taka prawda
netia napisał(a):Tylko kurcze... szamponów, farby do włosów i mydła się "połyka", a tymi pastami do zębów różnie bywa. Koleżanko - ja nie mam czasu na szukanie, a jeśli znajdziesz jakieś konkretne informacje z pewnego źródła to chętnie się z nimi zapoznam.
Kjójik napisał(a):netia napisał(a):Tylko kurcze... szamponów, farby do włosów i mydła się "połyka", a tymi pastami do zębów różnie bywa. Koleżanko - ja nie mam czasu na szukanie, a jeśli znajdziesz jakieś konkretne informacje z pewnego źródła to chętnie się z nimi zapoznam.
jak to nie połyka...a wziewnie przez inhalacje? Jak sprzątasz to wąchasz wszystko co sie ulotni ze środka czyszczącego ...czyli dostaje sie do organizmu tylko innym układem bo oddechowym a nie pokarmowym...
A konkretna informacje to o czym sobie szanowna kołeżanka sobie życzy? Bo nie bardzo zrozumiałam...
netia napisał(a):To było zapytanie do użytkownika Radoszka
Chodziło mi potwierdzenie słów - czy są jakieś źródła potwierdzające to co pisze, czy też zostało to wyssane z palca.
Kjójik napisał(a):netia napisał(a):To było zapytanie do użytkownika Radoszka
Chodziło mi potwierdzenie słów - czy są jakieś źródła potwierdzające to co pisze, czy też zostało to wyssane z palca.
aaaa!!! No to spoko bo myslalam, ze nie zrozumiaam czegos
Sylwiczka napisał(a):Kjójik napisał(a):netia napisał(a):To było zapytanie do użytkownika Radoszka
Chodziło mi potwierdzenie słów - czy są jakieś źródła potwierdzające to co pisze, czy też zostało to wyssane z palca.
aaaa!!! No to spoko bo myslalam, ze nie zrozumiaam czegos
Nic nowego![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
netia napisał(a):Zrozumiałaś. Jeśli mam wierzyć w coś, co jest dalekie od zdrowego rozsądku, to zwyczajnie potrzebuję porządnych dowodów. Jestem nastawiona mega na nie dla wszystkich głupot, które słyszę od bliskich i mniej bliskich.
Sylwiczka napisał(a):netia napisał(a):Zrozumiałaś. Jeśli mam wierzyć w coś, co jest dalekie od zdrowego rozsądku, to zwyczajnie potrzebuję porządnych dowodów. Jestem nastawiona mega na nie dla wszystkich głupot, które słyszę od bliskich i mniej bliskich.
No i prawidłowo !!!
Kjójik napisał(a):Sylwiczka napisał(a):Kjójik tłumacz potrzebny !
Daily mail to popularna u nas gazeta - ja mam zwyczaj nie wierzyć za bardzo gazetow bo wiekszosc z nich szuka sensacji zamiast opierać sie na faktach.
New findings suggest triclosan may disrupt the flow of blood to the uterus, starving a baby’s brain of the oxygen it needs to develop properly.
In the latest study, tests on sheep showed it interferes with an enzyme that allows the hormone oestrogen to circulate in the womb.
w artykule pisza, że nowe badania MOGĄ SUGEROWAĆ (wcale nie dowodza), że triclosan może zaburzac przepływ krwi w łozysku co moze prowadzic do niedotlenienia dziecka i w rezultacie uszkodzenia płodu(niedotlenienie mózgu)...zrobiona w USA badania na owcach sugerowały, że troclosan może mieć zaburzający wpływ na enzym, który powoduje cyrkulacje estrogenu w łozysku (przetłumaczyłam dosłownie wiec nie wiem czy ma to sens po polsku)
Drug giant GlaxoSmithKline has phased out the use of triclosan in its Aquafresh and Sensodyne toothpaste and Corsodyl mouthwash. It is still used in brands such as Colgate Total. - Glaxo zaprzestało używania triclosanu w pastach aquafresh i sensodyne a Colgate total nadal stosuje ten związek.
Ogólnie mówiąć mało faktów tutaj zawarli...
Tutaj dodam od siebie, że wysokie steżenia tego zwiazku znaleziono włąsnie we krwi matek - poniewaz to one głównie sprzataja i uzywaja srodków czystosci ktore potencjalnie moga zawiarc triclosan (i nie tylko oczywiscie)....moja radan zawsze nie tylko w ciązy powinno sie używać rekawiczek do sprzatnia (ja tego nigdy nie robie !!)no i dobrze wietrzyc pomieszczenie...środki czystosci to najprawdziwsze chemikalia...wiec trzeb uważać poza tym wiekszosć zwiazków chemicznym jest najbardziej toksyczna właśnie przez inhalacje....
Moja zdanie na ten temat znacie...nie ma co przesadzać..bo dopiero sa tragedie - niedawno nawoływało sie ( i teraz nadal sie to robi) do uzywania środków bakteriobójczych - tych co 99,9% bakterii zabijają i potem takie dziecko wyjdzie na ' prawdziwy' BRUDNY świat i nagle dostaje uczuleń i innych świństw bo zero ma odpornosci chowane w sterylnych warunkach albo odwrotnie uczulenia są włąsnie z powodu stosowania tych środków czytsości!!
Za jakiś czas komisja chce jeszcze raz przyjrzec sie temu zwiazkowi i jego działaniu (zaczeto go stosowac 50 lat temu) i wtedy zdecudje o stezeniach w ktorych moze byc stosowany ten zwiazek - w tej chwili to 0,3%.
tutaj na wikipedii opis triclosanu po polsku
http://pl.wikipedia.org/wiki/Triklosan
czytamy na stronce wikipedii, że
Triklosan jest mało toksyczny zażyty doustnie bądź wchłonięty przez skórę. Wykazuję umiarkowaną toksyczność przez inhalacje, umiarkowanie jest drażniący dla oczu. Dla skóry jest drażniący lub lekko drażniący, nie uczula skóry
Kjójik napisał(a):Tutaj kolejny artykuł z cyklu...wszystko nas truje!!!
http://www.dailymail.co.uk/health/artic ... study.html
Tym razem o chlorowaniu wody w wyniku którego mogą powstawać Trihalogenometany...woda butelkowa też moze być zagrozeniem cytat Home water filters may not be entirely effective at removing the chemicals and bottled water may also be tainted.
Drinking water, showers, swimming pools and even the steam from a boiling kettle can all contain the problem chemicals called trihalomethanes, or THMs, the researchers said. Trihalogenometany..można zależć w wodzie pitnej, baseniach, prysznicach nawet w parze podczas gotowania wody....
i narobili szumu a potem napisali
'We are talking about rare health effects and a modest risk increase.
'I don't suggest stopping using tap water but we have to be conscious that at population level some risks may be related to increased levels.'
Że mowa tutaj o bardzo rzadkich/małych wpływach na zdrowie jak również małym wzroście ryzyka...nie sugeruja by zaprzestać używania wody z kranu ale musimy byc świadomi, że ryzykow jest większe bla bla...
netia napisał(a):No i nie wiadomo o czym myśleć... Z jednej strony powinnam mieć do tego duży dystans, ale kurde... Pojawiają się obawy, kiedy się czyta takie dziwne rzeczy. Może przemęczenie się z tymi pastami bez fluoru przez te kilka miesięcy nie będzie takie uciążliwe? Pasty bez fluoru w ogóle różnią się czymś od tych "normalnych"? (w smaku)
Sylwiczka napisał(a):W smaku nie, ale w działaniu na pewno.
migotka85 napisał(a):Netia a ja myślę, że demonizujesz całą sprawę. Ja np nigdy nie słyszałam wcześniej o tej szkodliwości fluoru, dopiero tu przeczytałam i wcale nie mam zamiaru zmieniać pasty, bo w ciąży jestem. Trójce dzieci nic nie byłoOlej to i nie bierz sobie do głowy takich głupot, bo zwariujesz.
Kjójik napisał(a):migotka85 napisał(a):Netia a ja myślę, że demonizujesz całą sprawę. Ja np nigdy nie słyszałam wcześniej o tej szkodliwości fluoru, dopiero tu przeczytałam i wcale nie mam zamiaru zmieniać pasty, bo w ciąży jestem. Trójce dzieci nic nie byłoOlej to i nie bierz sobie do głowy takich głupot, bo zwariujesz.
Dokładnie...zmiana pasty i tak niewiele zmieni..i tak otaczaja nas chemikalia...straszne ale prawdziwe!!
Jak na ruchliwą ulice wyjdziesz to się trujesz
migotka85 napisał(a):Trzeba by było w sterylnym pomieszczeniu się zamknąćale żeby było sterylne też trzeba się truć, bo środki czystości to też chemia
netia napisał(a):Dobra - olewam ten temat. Nie będzie żadnej pasty bez fluoru. Zostaję przy swojej. Chyba żałować nie będę...
Sylwiczka napisał(a):netia napisał(a):Dobra - olewam ten temat. Nie będzie żadnej pasty bez fluoru. Zostaję przy swojej. Chyba żałować nie będę...
Mądra decyzja !
Wracając do tematu, najgłupszą "dobrą radą" jaką dostałam od mojej mamy było to, że mam dosypywać Mai do mleka ( Nutramigenu ! ) cukrużeby jej bardziej smakował !!!
![]()
Radoszka napisał(a):A ja może nie tyle wierzę w te wszystkie artykuły, co raczej czysto profilaktycznie kupię sobie pastę bez fluoru. Nie wiem czy to głupie... Może... Ale skoro nie wiąże się to z żadnymi problemami i wyrzeczeniami, to czemu nie?
Liziii napisał(a):Coz, nie wiem czy nie wiąze sie to z zadnymi zmianami - po cos ten fluor w pascie jest9 miesiecy bez fluorowania zebów moze sie niekorzystnie odbić na ich stanie zdrowia.. a zęby i tak potrafia sie pogorszyc w ciazy...








