Pasty z fluorem w ciazy - tak czy nie?

Twój maluch zachorował? Masz obawy dotyczące Jego zdrowia? Zapytaj i porozmawiaj tutaj.

Moderator: KaSienko

Pasty z fluorem w ciazy - tak czy nie?

Postprzez netia » Pt maja 20, 2011 7:20 am

Z drugiej strony nie chcę się kłócić z osobami mi bliskimi i tak się tworzy błędne koło. Kurde, jak ja nie lubię takich sytuacji. Wczoraj siostra cioteczna powiedziała mi, że wyczytała, że powinnam zmienić pastę do zębów na taką bez fluoru. Absurd za absurdem!

Radoszka napisał(a):Netia, wiesz co? Pisałaś o pastach bez fluoru, a dziś mój ginekolog o tym wspomniał. Żebyś ty widziała moje oczy... Ponoć rzeczywiście ten fluor narobił "trochę" złego. Sama nie wiem czy nie poszukam sobie takiej pasty...


netia napisał(a):A on był trzeźwy na pewno? To dlaczego inni lekarze nic o tym nie wspominają? Ta informacja pochodzi od bliskiej mi osoby, nie od specjalisty. Na pewno nie sugerowałaś tego lekarzowi?


Radoszka napisał(a):Był trzeźwy i całkowicie poważny - to mnie najbardziej dziwi. Nie wiem jak to będzie. Muszę o tym dokładniej poczytać - nie chcę narażać maluszka. Wiem, że to trochę głupie... ale muszę się dowiedzieć dokładnie jak to jest.


Kjójik napisał(a):
Radoszka napisał(a):Był trzeźwy i całkowicie poważny - to mnie najbardziej dziwi. Nie wiem jak to będzie. Muszę o tym dokładniej poczytać - nie chcę narażać maluszka. Wiem, że to trochę głupie... ale muszę się dowiedzieć dokładnie jak to jest.



To prawda Fluor może być trujący tak jak 99% otaczających nas substancji - czy ten lekarz nie ma czasem prowizji od producentów past bez fluoru?? ;) Ja Ci powiem - ja studiowałam chemię...i teraz w laboratorium pracuje z pestycydami, biocydami i związkami organicznymi itd. Zwykły środek do czyszczenia jest tak trujący, że niektorzy sobie nawet z tego sprawy nie zdaja,,,farby do włosów...szkodliwość parabenów też została udowodniona a nikt ich z przemysły nie wycofuje - zobacz sobie pierwszy lepszy szampon czy krem..pełno tam tego....moja rada jest taka - wszystko z umiarem...jesli dziecko od małego nie bedzie miało z niczym kontaktu to pozniej wychodza uczulenia róznego rodzaju..w ciąży dobrze wietrzyć jesli sie uzywa chemikaliów..i bedzie dobrze..nie przesadzajmy szkodliwa chemia jest na każdym kroku...i zmiana pasty do zębów nic tu nie zmieni..bo byś musiala wszystkie kosmetyki powymieniać...bo prawie w każdym jest cos potencjalnie trującego...taka prawda


netia napisał(a):Tylko kurcze... szamponów, farby do włosów i mydła się "połyka", a tymi pastami do zębów różnie bywa. Koleżanko - ja nie mam czasu na szukanie, a jeśli znajdziesz jakieś konkretne informacje z pewnego źródła to chętnie się z nimi zapoznam.


Kjójik napisał(a):
netia napisał(a):Tylko kurcze... szamponów, farby do włosów i mydła się "połyka", a tymi pastami do zębów różnie bywa. Koleżanko - ja nie mam czasu na szukanie, a jeśli znajdziesz jakieś konkretne informacje z pewnego źródła to chętnie się z nimi zapoznam.



jak to nie połyka...a wziewnie przez inhalacje? Jak sprzątasz to wąchasz wszystko co sie ulotni ze środka czyszczącego ...czyli dostaje sie do organizmu tylko innym układem bo oddechowym a nie pokarmowym...

A konkretna informacje to o czym sobie szanowna kołeżanka sobie życzy? Bo nie bardzo zrozumiałam... :)


netia napisał(a):To było zapytanie do użytkownika Radoszka
Chodziło mi potwierdzenie słów - czy są jakieś źródła potwierdzające to co pisze, czy też zostało to wyssane z palca.


Kjójik napisał(a):
netia napisał(a):To było zapytanie do użytkownika Radoszka
Chodziło mi potwierdzenie słów - czy są jakieś źródła potwierdzające to co pisze, czy też zostało to wyssane z palca.



aaaa!!! No to spoko bo myslalam, ze nie zrozumiaam czegos 8-)


Sylwiczka napisał(a):
Kjójik napisał(a):
netia napisał(a):To było zapytanie do użytkownika Radoszka
Chodziło mi potwierdzenie słów - czy są jakieś źródła potwierdzające to co pisze, czy też zostało to wyssane z palca.



aaaa!!! No to spoko bo myslalam, ze nie zrozumiaam czegos 8-)


Nic nowego :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


netia napisał(a):Zrozumiałaś. Jeśli mam wierzyć w coś, co jest dalekie od zdrowego rozsądku, to zwyczajnie potrzebuję porządnych dowodów. Jestem nastawiona mega na nie dla wszystkich głupot, które słyszę od bliskich i mniej bliskich.



Sylwiczka napisał(a):
netia napisał(a):Zrozumiałaś. Jeśli mam wierzyć w coś, co jest dalekie od zdrowego rozsądku, to zwyczajnie potrzebuję porządnych dowodów. Jestem nastawiona mega na nie dla wszystkich głupot, które słyszę od bliskich i mniej bliskich.


No i prawidłowo !!!


Kjójik napisał(a):
Sylwiczka napisał(a):Kjójik tłumacz potrzebny ! :D



Daily mail to popularna u nas gazeta - ja mam zwyczaj nie wierzyć za bardzo gazetow bo wiekszosc z nich szuka sensacji zamiast opierać sie na faktach.


New findings suggest triclosan may disrupt the flow of blood to the uterus, starving a baby’s brain of the oxygen it needs to develop properly.
In the latest study, tests on sheep showed it interferes with an enzyme that allows the hormone oestrogen to circulate in the womb.
w artykule pisza, że nowe badania MOGĄ SUGEROWAĆ (wcale nie dowodza), że triclosan może zaburzac przepływ krwi w łozysku co moze prowadzic do niedotlenienia dziecka i w rezultacie uszkodzenia płodu(niedotlenienie mózgu)...zrobiona w USA badania na owcach sugerowały, że troclosan może mieć zaburzający wpływ na enzym, który powoduje cyrkulacje estrogenu w łozysku (przetłumaczyłam dosłownie wiec nie wiem czy ma to sens po polsku)

Drug giant GlaxoSmithKline has phased out the use of triclosan in its Aquafresh and Sensodyne toothpaste and Corsodyl mouthwash. It is still used in brands such as Colgate Total. - Glaxo zaprzestało używania triclosanu w pastach aquafresh i sensodyne a Colgate total nadal stosuje ten związek.

Ogólnie mówiąć mało faktów tutaj zawarli...

Tutaj dodam od siebie, że wysokie steżenia tego zwiazku znaleziono włąsnie we krwi matek - poniewaz to one głównie sprzataja i uzywaja srodków czystosci ktore potencjalnie moga zawiarc triclosan (i nie tylko oczywiscie)....moja radan zawsze nie tylko w ciązy powinno sie używać rekawiczek do sprzatnia (ja tego nigdy nie robie !! :? )no i dobrze wietrzyc pomieszczenie...środki czystosci to najprawdziwsze chemikalia...wiec trzeb uważać poza tym wiekszosć zwiazków chemicznym jest najbardziej toksyczna właśnie przez inhalacje....

Moja zdanie na ten temat znacie...nie ma co przesadzać..bo dopiero sa tragedie - niedawno nawoływało sie ( i teraz nadal sie to robi) do uzywania środków bakteriobójczych - tych co 99,9% bakterii zabijają i potem takie dziecko wyjdzie na ' prawdziwy' BRUDNY świat i nagle dostaje uczuleń i innych świństw bo zero ma odpornosci chowane w sterylnych warunkach albo odwrotnie uczulenia są włąsnie z powodu stosowania tych środków czytsości!!

Za jakiś czas komisja chce jeszcze raz przyjrzec sie temu zwiazkowi i jego działaniu (zaczeto go stosowac 50 lat temu) i wtedy zdecudje o stezeniach w ktorych moze byc stosowany ten zwiazek - w tej chwili to 0,3%.


tutaj na wikipedii opis triclosanu po polsku

http://pl.wikipedia.org/wiki/Triklosan

czytamy na stronce wikipedii, że

Triklosan jest mało toksyczny zażyty doustnie bądź wchłonięty przez skórę. Wykazuję umiarkowaną toksyczność przez inhalacje, umiarkowanie jest drażniący dla oczu. Dla skóry jest drażniący lub lekko drażniący, nie uczula skóry


Kjójik napisał(a):Tutaj kolejny artykuł z cyklu...wszystko nas truje!!!

http://www.dailymail.co.uk/health/artic ... study.html

Tym razem o chlorowaniu wody w wyniku którego mogą powstawać Trihalogenometany...woda butelkowa też moze być zagrozeniem cytat Home water filters may not be entirely effective at removing the chemicals and bottled water may also be tainted.

Drinking water, showers, swimming pools and even the steam from a boiling kettle can all contain the problem chemicals called trihalomethanes, or THMs, the researchers said. Trihalogenometany..można zależć w wodzie pitnej, baseniach, prysznicach nawet w parze podczas gotowania wody....

i narobili szumu a potem napisali
'We are talking about rare health effects and a modest risk increase.
'I don't suggest stopping using tap water but we have to be conscious that at population level some risks may be related to increased levels.'
Że mowa tutaj o bardzo rzadkich/małych wpływach na zdrowie jak również małym wzroście ryzyka...nie sugeruja by zaprzestać używania wody z kranu ale musimy byc świadomi, że ryzykow jest większe bla bla...


netia napisał(a):No i nie wiadomo o czym myśleć... Z jednej strony powinnam mieć do tego duży dystans, ale kurde... Pojawiają się obawy, kiedy się czyta takie dziwne rzeczy. Może przemęczenie się z tymi pastami bez fluoru przez te kilka miesięcy nie będzie takie uciążliwe? Pasty bez fluoru w ogóle różnią się czymś od tych "normalnych"? (w smaku)


Sylwiczka napisał(a):W smaku nie, ale w działaniu na pewno.


migotka85 napisał(a):Netia a ja myślę, że demonizujesz całą sprawę. Ja np nigdy nie słyszałam wcześniej o tej szkodliwości fluoru, dopiero tu przeczytałam i wcale nie mam zamiaru zmieniać pasty, bo w ciąży jestem. Trójce dzieci nic nie było ;) Olej to i nie bierz sobie do głowy takich głupot, bo zwariujesz.


Kjójik napisał(a):
migotka85 napisał(a):Netia a ja myślę, że demonizujesz całą sprawę. Ja np nigdy nie słyszałam wcześniej o tej szkodliwości fluoru, dopiero tu przeczytałam i wcale nie mam zamiaru zmieniać pasty, bo w ciąży jestem. Trójce dzieci nic nie było ;) Olej to i nie bierz sobie do głowy takich głupot, bo zwariujesz.


Dokładnie...zmiana pasty i tak niewiele zmieni..i tak otaczaja nas chemikalia 8-) ...straszne ale prawdziwe!!
Jak na ruchliwą ulice wyjdziesz to się trujesz ;)


migotka85 napisał(a):Trzeba by było w sterylnym pomieszczeniu się zamknąć ;) ale żeby było sterylne też trzeba się truć, bo środki czystości to też chemia :)


netia napisał(a):Dobra - olewam ten temat. Nie będzie żadnej pasty bez fluoru. Zostaję przy swojej. Chyba żałować nie będę...


Sylwiczka napisał(a):
netia napisał(a):Dobra - olewam ten temat. Nie będzie żadnej pasty bez fluoru. Zostaję przy swojej. Chyba żałować nie będę...


Mądra decyzja !

Wracając do tematu, najgłupszą "dobrą radą" jaką dostałam od mojej mamy było to, że mam dosypywać Mai do mleka ( Nutramigenu ! ) cukru :!: żeby jej bardziej smakował !!! :o :lol:


Radoszka napisał(a):A ja może nie tyle wierzę w te wszystkie artykuły, co raczej czysto profilaktycznie kupię sobie pastę bez fluoru. Nie wiem czy to głupie... Może... Ale skoro nie wiąże się to z żadnymi problemami i wyrzeczeniami, to czemu nie?


Liziii napisał(a):Coz, nie wiem czy nie wiąze sie to z zadnymi zmianami - po cos ten fluor w pascie jest ;) 9 miesiecy bez fluorowania zebów moze sie niekorzystnie odbić na ich stanie zdrowia.. a zęby i tak potrafia sie pogorszyc w ciazy...
netia
Początkujący
 
Posty: 23
Dołączył(a): Śr maja 18, 2011 7:49 am

Re: Pasty z fluorem w ciazy - tak czy nie?

Postprzez netia » Śr cze 22, 2011 7:20 am

No to mamy wydzielony temat. Czy ktoś ma jeszcze w tym względzie cokolwiek do powiedzenia? Czy od razu można to zamknąć? ;-)
netia
Początkujący
 
Posty: 23
Dołączył(a): Śr maja 18, 2011 7:49 am

Re: Pasty z fluorem w ciazy - tak czy nie?

Postprzez Sylwiczka » Śr cze 22, 2011 8:01 am

Nie ma co zamykać. Może kiedyś ktoś będzie miał w tym temacie coś mądrego do powiedzenia :)
Avatar użytkownika
Sylwiczka
Uzależniony
 
Posty: 7100
Obrazki: 4
Dołączył(a): Pn gru 14, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Gdynia/Kębłowo

Re: Pasty z fluorem w ciazy - tak czy nie?

Postprzez netia » Cz cze 30, 2011 7:39 am

Witajcie ponownie. Ja ostatecznie sobie kupiłam pastę bez fluoru. Tak ... z ciekawości. Poza wielkością tubki jak dla mnie ona zupełnie niczym się nie różni - wprost przeciwnie, jest taka sama. Myję od kilku dni i tak poważnie zaczynam się zastanawiać, czy może nie pozostać przy niej na stałe... Więcej nie kosztowała i jest normalna. Jest sens?
netia
Początkujący
 
Posty: 23
Dołączył(a): Śr maja 18, 2011 7:49 am

Re: Pasty z fluorem w ciazy - tak czy nie?

Postprzez Liziii » Cz cze 30, 2011 9:20 am

Jak dla mnie nie ma to najmniejszego sensu - ten fluor nie jest w pastach dla zabawy czy szpanu - on wzmacnia zęby! A raczej nie jest to pierwiastek ktory dostarczamy w codziennej diecie ;) Ale zrobisz jak uwazasz.

Ja raz w tygodniu elmexuje zeby zelem z fluorem. Bo niestety czytalam, ze dziecko pierwsze skad czerpie wapn to są zeby, a nie kosci matki ;) takze zanim sie dorobimy potencjalnej osteoporozy, to nam kiełki wypadną :P
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Liziii
Uzależniony
 
Posty: 4069
Obrazki: 0
Dołączył(a): Cz sie 26, 2010 2:25 pm

Re: Pasty z fluorem w ciazy - tak czy nie?

Postprzez netia » Pt lip 01, 2011 7:39 am

Wiesz co... Chyba najlepszym wyborem jest omijanie internetu szerokim łukiem. Teraz od ciebie otrzymuję zupełnie inne informacje niż wyczytałam. Może najlepiej pogadać o tym z ginekologiem? On dobrze doradzi co robić? Zazwyczaj mają zdrowe podejście do takich spraw.
netia
Początkujący
 
Posty: 23
Dołączył(a): Śr maja 18, 2011 7:49 am

Re: Pasty z fluorem w ciazy - tak czy nie?

Postprzez Sylwiczka » Pt lip 01, 2011 9:17 am

Netia :D Zgadzam sie z Tobą :D
ObrazekObrazek
Nie drażnij Moda, BAN uroku Ci nie doda.
-----------------------------------------------------
Fotografia Dziecięca Trójmiasto - Moja pasja, moje życie :) Zdjęcia studyjne, plenerowe... Rodzinne, ciążowe...
Avatar użytkownika
Sylwiczka
Uzależniony
 
Posty: 7100
Obrazki: 4
Dołączył(a): Pn gru 14, 2009 2:10 pm
Lokalizacja: Gdynia/Kębłowo

Re: Pasty z fluorem w ciazy - tak czy nie?

Postprzez KaSienko » Pt lip 01, 2011 9:48 am

Liziii napisał(a):Jak dla mnie nie ma to najmniejszego sensu - ten fluor nie jest w pastach dla zabawy czy szpanu - on wzmacnia zęby! A raczej nie jest to pierwiastek ktory dostarczamy w codziennej diecie ;) Ale zrobisz jak uwazasz.

Ja raz w tygodniu elmexuje zeby zelem z fluorem. Bo niestety czytalam, ze dziecko pierwsze skad czerpie wapn to są zeby, a nie kosci matki ;) takze zanim sie dorobimy potencjalnej osteoporozy, to nam kiełki wypadną :P



to akurat kwestia indywidualna, a przynajmniej tak mówiono mi na zajęciach z toksykologii
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
KaSienko
Uzależniony
 
Posty: 2139
Dołączył(a): Pn gru 14, 2009 9:51 pm
Lokalizacja: Gdańsk // Suwałki

Re: Pasty z fluorem w ciazy - tak czy nie?

Postprzez Liziii » Pt lip 01, 2011 2:59 pm

byc moze - ja tylko tak slyszalam. Natomiast wole zapobiegac niz potem na 30-tke sprawic sobie proteze (a i bez ciazy dentystka mnie ostrzegala ze jak mi tak dalej beda zęby leciec to do 40tki na bank bede miec sztuczna szczeke :lol: ).
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
Liziii
Uzależniony
 
Posty: 4069
Obrazki: 0
Dołączył(a): Cz sie 26, 2010 2:25 pm

Re: Pasty z fluorem w ciazy - tak czy nie?

Postprzez netia » Pn lip 04, 2011 7:19 am

Słuchajcie - dlaczego opinie o tym fluorze są tak różne? Wy twierdzicie, że on wzmacnia zęby, a inni sugerują, że wprost przeciwnie - jest szkodliwy. Takie informacje znalazłam jeszcze na forach zielarskich. Sporo tego...
netia
Początkujący
 
Posty: 23
Dołączył(a): Śr maja 18, 2011 7:49 am

Następna strona

Powrót do Zdrowie dzieci i rodziców

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Giełda zabawek dla dzieci
cron