Nie ma sie co smiac, ludzie serio tak robią..
Kuzynka naprawde rok wczesniej rezerwowala lokal, jak policzyla to okolo 4tysie ją to bedzie kosztowalo - i to tylko "najblizsza rodzina" - w jej przypadku to wzgledne pojecie bo i ciotki i wujowie i jej i dzieci i kuzynki i kuzyni, babcie, dziadki, wszyscyz dziecmi... bedzie ze 30 osob przynajmniej. Dla mnie przesada...
I mam problem, co tej małej kupic w prezencie..

Kasy nie damy bo nie wiem ile by wypadalo, ale u nas z kasą krucho - kanapy od pol roku kupic nie mozemy.. Chcialam cos symboliznego ale co?