te przesady sa glupie...
przeciez to normalne, ze kobieta w ciazy sie zmienia i po buzi i figura
co do wosow - w ciazy mialam burze wlosow jak nigdy w zyciu - normalnie szok...
jak Pawła urodzilam to 3 miesiace po cesarce wszystko wylazlo garsciami w ciagu 2 tygodni, takze musialam isc sie obciac na krotko...
nie wiem czy to hormony, czy powrot do normalnosci <zawsze mialam malo wlosow i byly slabe>, moze tez to ze w ciazy bierze sie naprawde porzadne witaminy... mama gadala, ze Paweł wyciaga ze mnie witaminy z mlekiem i wlosy leca... sama nie wiem...