Nawet tej opcji nie rozważałam. Stwierdziłam, że mój mężczyzna nie koniecznie będzie chciał mnie oglądać w takim stanie. Jak to jest, że jedne związki to cementuje, drugie wręcz odwrotnie?
ja też jestem na nie... miejsce chłopa w tym momencie nie jest na porodówce tylko przy wódce z innymi chłopami będę chciała rodzić z kimś to se wezmę drugą babę która będzie rozumiała dlaczego się tak drę i rzucam mięsem (Sylwiczka - chętna? )
Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie...