Jeszcze mnie to nie dotyczy, jeszcze. Na razie jestem na etapie pszczółek i motylków, i że dziecko rodzi się z miłości obojga rodziców.
Ale co dalej? Tak czysto anatomiczno - fizycznie tłumaczyć?


Skręciara napisał(a):dzieci z miłości - od razu mi się teściowa przyponina - "Oliwia jestem dzieckiem miłości" :D pfff wahaha![]()


Sylwiczka napisał(a):Skręciara napisał(a):dzieci z miłości - od razu mi się teściowa przyponina - "Oliwia jestem dzieckiem miłości" :D pfff wahaha![]()
No co ! Szybkiej miłości![]()
![]()
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości