Techniki oddechowe

Rozmowy na temat porodu...

Moderator: Yzma

Techniki oddechowe

Postprzez manga 25 » Pn sty 31, 2011 3:46 pm

Stosowałyscie jakieś techniki oddechowe? na porodówce zauwazyłam, że laski, które potrafią oddychać, jakos dobrze poród znosza i lepiej rozumieją instrukcje połoznej.
tu jest ciekawie napisane:

1.Głęboki i wolny oddech torem brzusznym.

Wydech ma być dłuższy niż wdech. Nabieramy powietrza przez nos stopniowo rozprężając brzuch (unosząc go do góry), a następnie robimy długi wydech przez usta w czasie którego brzuch swobodnie opada. Ta technika najbardziej dotlenia dziecko, stąd powinniśmy z niej korzystać w sytuacji, kiedy dziecko „prosi” o więcej tlenu. Kiedy kobieta korzysta ze znieczulenia zewnątrzoponowego, może tę technikę stosować w przebiegu całego porodu.



2.Oddech torem brzusznym przyspieszony (przy mocniejszym skurczu)

wydech nadal powinien być dłuższy niż wdech.



3.Oddech torem brzusznym z podziałem wydechu na cztery części

Robimy wdech przez nos rozprężając brzuch, a następnie cztery krótkie wydechy przez usta. Wydechy są rytmiczne, mogą przypominać gaszenie świeczki.



4. oddech tylko ustami.

a) sposób tzw. piesek – na rozchylonych ustach wykonujemy bardzo krótkie i płytkie wdechy i wydechy. Brzuch tylko lekko "podskakuje", jakby drga, i nie ma czasu aby opaść.

b) tzw. ciuchcia. Usta układa się tak jak do gwizdania i przez nie sączy się powietrze we wdechu i wydechu równie szybko i płytko tak, że brzuch tylko lekko drga.



5.Techniki fazy parcia

a) technika Valsalvy.

Kiedy zaczyna się skurcz party, kobieta oddycha dość szybko, a kiedy zbliża się szczyt skurczu, powinna nabrać dużo powietrza do brzucha, nie wypuszczać, pozostać w bezdechu przez kolejne 10 sekund i skierować to powietrze w dół kanału rodnego na mięśnie dna miednicy, otwierając w ten sposób mięśnie pochwy. Następnie, po 10 sekundach wypuszcza powietrze, szybko nabiera następne i pozostając w bezdechu kieruje całe powietrze ku dołowi ponownie prąc, po czym wypuszcza powietrze i jeszcze raz powtarza to samo. Wymagane jest, aby w jednym skurczu wykonać trzy próby parcia w bezdechu. Najczęściej kobiety popełniają błąd, nabierając i kumulując powietrze w klatce piersiowej i górnych partiach ciała bez angażowania mięśni tłoczni brzusznej. Parcie jest wtedy mało efektywne. Ta technika, mimo że tak popularna, nie jest najlepsza, a wykonywana długo jest bardzo męcząca i może doprowadzić do niedotlenienia matki i dziecka. Znacznie bezpieczniej jest przeć wtedy, kiedy kobieta czuje taką potrzebę.

b) parcie na końcu wydechu.

najłatwiej zrozumieć tę technikę, jeśli wyobrazimy sobie, że powietrze, które uprzednio zaczerpnęliśmy do brzucha, wydychamy nie tyko przez usta, ale i przez pochwę. Fizycznie jest to niemożliwe, ale pozwala nam to kierować wydychane powietrze w dół kanału rodnego i jednocześnie otwierać mięśnie dna miednicy podczas wydechu. Kiedy brzuch opada stopniowo w wydechu, otwieramy drogi rodne. Gdy w brzuchu „nie ma już powietrza, nieco mocniej napinamy mięśnie brzucha otwierając te na dole. Ta technika jest bardzo wygodna do zastosowania w porodzie znieczulonym, choć nie tylko.Dziecko nie jest wypchane tylko wyłania się z ciała matki w wydechu.

c) w momencie wyłaniania się główki dziecka rodząca kobieta już nie powinna przeć, a zastosować jakieś techniki oddychania przez usta, aby powstrzymać się od parcia. Wszystkie techniki, które zmuszają ją do trzymania otwartych rozluźnionych ust, są bardzo korzystne. Może być to technika dmuchania świeczki bądź naśladowanie końskiego parskania.
ObrazekObrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
manga 25
Uzależniony
 
Posty: 1890
Dołączył(a): N gru 20, 2009 5:34 pm
Lokalizacja: bydgoszcz

Re: Techniki oddechowe

Postprzez KaSienko » Pn sty 31, 2011 5:22 pm

U mnie na szkole rodzenia było troszkę inaczej, tzn podczas skurczy (jeszcze nie partych) stosowało się tą metodę, o którym w pkt 1.
Później w sytuacji w której kobieta powinna "powstrzymać parcie" i jeszcze w jednej sytuacji(ale w tej chwili nie pamiętam): krótki wdech nosem i krótki wydech ustami. Były dwie metody-sapany i ziajany (chyba). W każdym bądź razie w jednym szybkie wydech i wydechy były cały czas, a w drugim co 4 wydech był długi.
Natomiast podczas bóli partych kiedy powinna przeć wtedy nabrać powietrza, brodę do klatki piersiowej, zamknąć oczy i właśnie kierować powietrze w dół.

Jeśli chodzi o mój poród to podczas skurczy (jak już były bardzo bolesne) to ciężko było mi oddychać metodą z pkt 1. Robiłam tak, ale nie przy każdym i tylko ze względu na Julka bo mnie przez to bardziej bolało. Natomiast te krótkie i przy partych to stosowałam. Tylko pamiętam, że raz nie zamknęłam oczu i mówiły do mnie bym zamknęła;)
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
KaSienko
Uzależniony
 
Posty: 2139
Dołączył(a): Pn gru 14, 2009 9:51 pm
Lokalizacja: Gdańsk // Suwałki


Powrót do Poród i połóg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Giełda zabawek dla dzieci