Maja ostatnio coraz mniej używa smoczka...
Bywają dni, ze wcale...
Ale 3 dni temu miałam z Nią jazdę... o godzinie 17 zaczęla marudzić, o 18 przerodzilo się to w płacz, a o 19 w wycie !!!
Nie wiedziałam co jej jest ! No i ona płakała, mnie az głowa boleć zaczynala, dawałam jej pić NIE, jeść NIE ! To Pawel w końcu skumał, że gdzie jest smoczek ( był na górze, w sypialni ) poszedl po niego i MAJA SIE USPOKOIŁA...
Se przypomniala, ze smoczka kiedyś używała..


Nie drażnij Moda, BAN uroku Ci nie doda.-----------------------------------------------------
Fotografia Dziecięca Trójmiasto - Moja pasja, moje życie

Zdjęcia studyjne, plenerowe... Rodzinne, ciążowe...