wrzaskun nocny- ratunku

Twój maluch zachorował? Masz obawy dotyczące Jego zdrowia? Zapytaj i porozmawiaj tutaj.

Moderator: KaSienko

wrzaskun nocny- ratunku

Postprzez londonewa » Śr gru 23, 2009 10:14 am

dziewczyny ratunku
Mlody ma tydzien ale ostatnia noc to porazka. nie spal wogole- i tylko na rekach i przy cycku by siedzial.
w koncu sie poddalam i spal razem ze mna w lozku
czyli porazka rodzicielska na calej linii
poradzcie- jak go mozna przestawic na spanie w lozeczku- i zeby sie grzecznie tylko na jedzenie budzil? jakich trikow uzywac?
Obrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
londonewa
Początkujący
 
Posty: 43
Dołączył(a): Cz gru 17, 2009 8:40 pm

Re: wrzaskun nocny- ratunku

Postprzez Skręciara » Śr gru 23, 2009 11:55 am

he.. miałam to samo z Iness !! położna uspokajała że do pierwszego miesiaca to normalne bo dziecko chce byc blisko mamy < w sumie 9 miesiecy był bardzo blisko mamusi> i jej posłuchaąłm ;/ no i In ma skończony rok u w dalszym ciągu śpi z nami :evil: :o bliźniaki jakoś nie płaczą za mamą :) na początku bardziej płakały za sobą i spały razem i teraz już są na tyle "duże" że nie boją się spac osobno :P i kazdy we własnym łóżeczku
Avatar użytkownika
Skręciara
Uzależniony
 
Posty: 3288
Dołączył(a): Cz gru 17, 2009 5:57 pm
Lokalizacja: Wejherowo

Re: wrzaskun nocny- ratunku

Postprzez Katrin » Śr gru 23, 2009 11:54 pm

Ciekawa jestem jak ty sie teraz pozbedziesz Iness z tego waszego lozka :lol:
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Katrin
Zaangażowany
 
Posty: 277
Dołączył(a): Pn gru 14, 2009 7:59 am
Lokalizacja: Chorzów

Re: wrzaskun nocny- ratunku

Postprzez Skręciara » Cz gru 24, 2009 12:37 am

Katrin napisał(a):Ciekawa jestem jak ty sie teraz pozbedziesz Iness z tego waszego lozka :lol:


też się nad tym zastanawiamy .... Jest to cholernie trudne :/ In jest "uzależniona" od spania z Nami ...
Jak się przebudza w nocy to szuka Nas i się przytula :) bardzo to fajne :) Ale o igraszkach z mężem w NASZYM łóżku to możemy pomarzyc ;p :evil:
Avatar użytkownika
Skręciara
Uzależniony
 
Posty: 3288
Dołączył(a): Cz gru 17, 2009 5:57 pm
Lokalizacja: Wejherowo

Re: wrzaskun nocny- ratunku

Postprzez manga 25 » Pt gru 25, 2009 10:38 am

to jak wam się udało o bliźniaki wystarac ? :D

Ewa, ja się boję, ze tylko stalowe nerwy i nie pozwolic spac poza łóżeczkiem, strasznie ciężkie, ale to zdaje się jedyna metoda
ObrazekObrazek

Obrazek
Avatar użytkownika
manga 25
Uzależniony
 
Posty: 1890
Dołączył(a): N gru 20, 2009 5:34 pm
Lokalizacja: bydgoszcz

Re: wrzaskun nocny- ratunku

Postprzez Skręciara » Pt gru 25, 2009 7:41 pm

manga 25 napisał(a):to jak wam się udało o bliźniaki wystarac ? :D




he he szybko się udało :P :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Skręciara
Uzależniony
 
Posty: 3288
Dołączył(a): Cz gru 17, 2009 5:57 pm
Lokalizacja: Wejherowo

Re: wrzaskun nocny- ratunku

Postprzez Kjójik » Pn sty 04, 2010 8:33 pm

londonewa napisał(a):dziewczyny ratunku
Mlody ma tydzien ale ostatnia noc to porazka. nie spal wogole- i tylko na rekach i przy cycku by siedzial.
w koncu sie poddalam i spal razem ze mna w lozku
czyli porazka rodzicielska na calej linii
poradzcie- jak go mozna przestawic na spanie w lozeczku- i zeby sie grzecznie tylko na jedzenie budzil? jakich trikow uzywac?



Moim zdaniem to wcale nie jest porazka rodzicielska!!
Taki maluszek potrzebuje bliskosci - przez 9 miesiecy czul znajome zapachy i bicie Twojego serca wiec tez bys nie chciala spac w obcym dla siebie miejscu pelnym nowych dzwiekow i zapachow...wczuj sie w skore takiego malca..cyc i rece to dla niego bliskosc..dzieci sa rozne jedne łatwo sie przyzwyczajaja innym zajmie to dluzej ...a jedne beda sie buntowac i nie beda chcialy spac same..duzo zlaezy pozniej od rodzicow..ale przy tak malym dziecku bym sie przejmowala zasadami a raczej skupila na zaspokajaniu jego potrzeb..

Alex od tygodnia spi w swoim łóżeczku nie jest łatwo - bo czesto sie budzi, szuka nas zeby sie przutulic, smok mu wypadnie i placze wiec czasem rano padam bo wstaje do niego co godzinke bo sie drze...ale jak tylko go poglaszcze po głowce zasypia...i jest OK..stwierdzilismy ze przyszedl czas zeby Alex zaczal spac sam..bo w lozku zaczynalo byc ciasno...

Ewa nie mysl teraz o zasadach skup sie na instynkcie macierzynskim taka moja rada na wychowywanie przyjdzie jeszcze czas 8-)
Obrazek[/url]
ObrazekObrazek
Kjójik
Uzależniony
 
Posty: 1309
Dołączył(a): Pn gru 14, 2009 8:07 pm
Lokalizacja: Torquay

Re: wrzaskun nocny- ratunku

Postprzez maryśka » N paź 24, 2010 11:34 am

My mieliśmy od razu dla naszej małej osobny pokoik. Nie powiem, pierwsze miesiące były dla mnie ciężkie, wstawanie do małej w nocy po kilka razy, fajniej by było, gdyby była pod ręką :D Ale teraz nie żałuję, nie było żadnych problemów z zostawianiem jej samej w pokoiku ;)
maryśka
Początkujący
 
Posty: 48
Dołączył(a): Pt paź 15, 2010 5:21 pm

Re: wrzaskun nocny- ratunku

Postprzez Alka » N paź 24, 2010 11:40 am

Paweł od poczatku spi w swoim lozeczku, od razu go tak nauczylismy...
teraz jedynie wymusza spanie z nami o 4.30 nad ranem, gdy mam wybor - albo go wziasc do lozka, albo wstac juz i zaczac dzien :P
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Alka
Zaangażowany
 
Posty: 235
Dołączył(a): Pt gru 25, 2009 4:37 pm

Re: wrzaskun nocny- ratunku

Postprzez migotka85 » Cz lis 11, 2010 10:48 am

Ehhh... Najstarszy synuś, mimo że pierwszy i najbardziej wychuchany spał sam i nigdy nie było problemu. To ja raz na jakiś czas zabierałam go do naszego łóżka żeby się przytulić i mieć go przy sobie :oops: . Jakoś ciężko mi szło oswojenie się z myślą, że nie jesteśmy już jednością... Średniaczek dał mi za to tak popalić... Ten mały terrorysta ma w tej chwili 2 latka 10 miesięcy i 22 dni a nadal przytula się do mamusi cycusia... Najpierw były kolki przez bite 6 miesięcy od 0 do 3 w nocy i nic tylko rączki i cycuś :( . Skończyły się kolki to zaczęły się ząbki. Gorączka, wymioty, rozwolnienie i wieczny krzyk. No i na cucysiu do prawie dwóch lat. Odstawiony dopiero w 3. miesiącu kolejnej ciąży. Więc teraz zasypia w naszym łóżku, przenosimy go do jego pokoju, ale w nocy i tak wraca żeby się przytulić. Z najmłodszym za to nie mam problemu, bo dla niego miejsca w łóżku nie starczyło :lol: .Poza tym on od samego początku dziecko anioł. Grzeczny, potrafi sam sobą się zająć i po skończeniu 2 miesięcy Przesypia prawie całą noc. Budzi się raz na butlę ( cycusie szybko się skończyły czego nie mogę przeboleć... :cry: )
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
migotka85
Uzależniony
 
Posty: 1449
Obrazki: 0
Dołączył(a): Pn lis 08, 2010 5:17 pm

Następna strona

Powrót do Zdrowie dzieci i rodziców

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Sylwiczka i 0 gości

Giełda zabawek dla dzieci