przez Liziii » Pt gru 02, 2011 3:22 pm
witaminy moze nie sa niezbedne, jesli ma bogatą i dobrze zbilansowaną diete, ale kwas foliowy to podstawa! poza tym w ostatnich tygodniach powinna sprawdzic poziom zelaza i jesli ma kiepski to powinna je suplementowac, gdyz wtedy dzecko robi sobie zapasy tego pierwiastka (jak zapasow nie bedzie mialo to dorobi sie anemii a wtedy i odpornosc kulawa - wiem bo moje panny maja anemie jak ta lala mimo ze zarlam zelazo garsciami, ale jaka matka takie corki...i trzeba zelazo dziecku podawac, wtedy znow moze byc problem z wyproznianiem..).
Jakis malo rozsadny lekarz jej sie trafił... rzeklabym nawet ze durny imbecyl