Akurat z Kacprem nie mam takich problemów, on by nas wszystkich mógłby sprzedać bez mrugnięcia okiem

Takiego ruska na własnej piersi..
Ale z opowiadań mojej mamy, mój starszy brat był zawsze taki nieśmiały. Wszędzie z mamą, bez niej wielki ryk. Wyrósł z tego, co prawda trochę to trwało, ale za to wpadł w drugą skrajność, hihi mieszka zagranicą i widzimy się z nim raz na ruski rok
